Odsłonięto tablicę ku czci Lecha Kaczyńskiego. Premier: Zawsze dbał o prawdę i o ludzi pracy
Tablica zawiera fragment orędzia noworocznego prezydenta Kaczyńskiego z 2005 roku. Podczas uroczystości głos zabrał premier Mateusz Morawiecki. Odczytano także list od brata prezydenta Jarosława Kaczyńskiego.
Credo prezydenta
Szef rządu odniósł się do tekstu przemówienia prezydenta Kaczyńskiego, uwiecznionego na pamiątkowej tablicy.
– Prezydent Lech Kaczyński pięknie potrafił łączyć umiar ze skutecznością i romantyzm z pozytywizmem. Te połączenia tak bardzo potrzebne naszej historii i naszej przyszłości. Tu na tej tablicy, zwróciłem uwagę, wymienił 3 słowa: sprawiedliwość, uczciwość, solidarność – powiedział Mateusz Morawiecki.
Premier wskazał, że te trzy wartości można uznać za credo prezydenta, który wierzył, że dzięki nim można zbudować sprawiedliwą i dostatnią Rzeczpospolitą.
– W jego bardzo barwnym życiu widać wyraźnie, że opierał się o te 3 aksjomaty, o te wartości i im był wierny od początku do końca. Zawsze dbał o prawdę i dbał o ludzi pracy – podkreślił premier.
Morawiecki zwrócił również uwagę, że dzięki takim ludziom jak Lech Kaczyński, lata transformacji ustrojowej i gospodarczej nie stały się absolutną "wolną amerykanką".
– Pamiętamy doskonale większość z państwa na pewno, te drapieżne lata 90. przetrwaliśmy je również dzięki temu, że ta walka o godność świata pracy była prowadzona przez takich ludzi jak Lech Kaczyński – podkreślił szef rządu.
10 kwietnia 2010 r. na lotnisku Smoleńsk-Północny rozbił się rządowy samolot Tu-154M z 96 osobami na pokładzie. Zginął prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, a także wielu urzędników państwowych, wojskowych i duchownych. Delegacja leciała do Rosji na obchody rocznicowe zbrodni katyńskiej.